mikachu.pl
blubry – prawie jak bluray
blubry – prawie jak bluray
kwi 15th
bardzo by chciało się napisać coś mądrego
ale co ja tam mądrego napisać.
U mnie w zasadzie bez zmian, jedynie wszystko dookoła się zmienia.
Abdool się zaręczył, przyszła wiosna, Polska jest bez prezydenta – na pogrzeb przylatuje nawet Obama, a ja nie mam zajęć w ten weekend.
O zdrowiu pisać nie będę bo jam to najzdrowszy człowiek w rodzinie:
- depresja maskująca z elementami psychozy
- migreny
- zwężenie tętnicy szyjnej
- niskie ciśnienie
- nadwaga
- torbiele na jajnikach
- “pozorna”, rzeczywista wada wzroku… (Aż mam ochotę to narysować ;p)
a jednak H.R.E.A.M..
Intensywnie myślę o tatuażu.
Pierwsze kroki w przedstawicielstwie handlowym na razie bezskuteczne ale to zapewne dlatego, że sama niewiele robię w tym zakresie… <– wstyd się przyznać.
Kilka sklepów obskoczonych, kilka przychodni.
Intensywnie uzupełniam profil Anny na FB, i muszę w końcu założyć sklep na allegro, nie wspominając o uzupełnieniu nowej wersji www…
W między czasie pracuję ciągle w BMJ.
Co tam jeszcze?
Jeszcze niedawna perspektywa zamieszkania samodzielnie zdaje się oddalać ![]()
nie pisząc już o kocie na którego jak już mama wyraziła zgodę, Krzysiek ma wątpliwości.
Za 10 dni przylatuje moja ukochana Olka z dwoma Potworkami
Kubusiem i Adasiem!! Już nie mogę się doczekać!! Strasznie za nimi tęsknię!!
A w maju, w maju może Tuczno
To chyba tyle.
Nic mądrego.
Pozdr.