i znowu jedenasty ;p tym razem jednak ur mojego braciszka! <sto lat bracie!>
Prezent już dostał więc nie ma co się o ten problem martwić ;p koszulka los angeles lakers była i jest ;)
Szkoda tylko, że to głupie ciasto mi nie wyszło ;(

A tak z innej beczki mała może wyjdzie w środę!! Było by zajefajnie superawsko ;) więc już nie długo może ją wreszcie zobaczę!!! :D

A tak już ZUPEŁNIE innej beczki… znudził mi się dizajn bloga mojego… tak sobie myślę jak siedzę u hugh czy na illu… Ci to co chwile coś udoskonalają i w ogóle wygląda fajnie, a mój? to tak jakby się od razu narzucało “mój kochany pamiętniczku” [chyba zaraz zmienię tytuł wpisu...] :( dupa tak ja nie u miem nic zrobić od kuchni… ‘- – echh