Troszku czasu minęło, nie pisałam nic na Święta bo w zasadzie chciałam pisać po usłyszeniu Karpika a takowego usłyszałam dopiero na Wigili :] I jakoś później nie było czasu ;)
Ale jestem, żyje i jak zazwyczaj nie mam nic ciekawego do przekazania Światu, ale dla jakiejkolwiek aktywności piszę :]
Na Gwiazdkę dostałam prawie wszystko co chciałam, prawie bo kota jak nie było tak nie ma :(
Sylwester bardzo sympatyczny.
A jak to z nowym rokiem wiele postanowień i wiele nowych planów. Nic nie piszę bo nie chcę zapeszać, ale już Świeży ma obiecanego Sylwka w tym roku u NAS ;) i oby!
Co dalej?
Mam pracę, na razie umowa zlecenie, ale mam nadzieję, że na koniec miesiąca okaże się coś więcej :)
Co więcej pisać? Nic mi do głowy nie przychodzi ;) Poza tym, że ostatnio każdy telefon, którego się chwycę po miesiącu zaczyna się psuć.. ech.. no nic.
Cu
Postaram się następnym razem o bardziej atrakcyjny i inteligentny wpis :)